|
|
 |
DBZ Bolero Bannert, Imperial i Barchetta
Marek "MARAS" Szajda - gitarzysta, kompozytor.
Grający obecnie : BIG CYC, ROCH, WHY NOT?, Lidia Kopania.
Współpracował m.in. z : YA, ROAN, ISIS GEE, Feridem Lakhdarem, Kasią Rodowicz, Norbim, Robertem Chojnackim, Sławkiem Uniatowskim, Moniką Jarosińską, Patrycją Kazadi, Kasią Klich, ELLIE,
Dyskografia:
1994 - YA Teraz Ja
2001 - ROAN Przez cały dzień, przez cały czas
2005 - ROAN 1995-2005
2006 - BIG CYC Moherowe berety
2008 - BIG CYC Szambo i perfumeria
2009 - ROCH 10 lat
2010 - BIG CYC Na barykadzie rokędrola
2011- ELLIE Co mi w duszy gra
2011- POLAND...WHY NOT White Edition
2011- POLAND...WHY NOT Red Edition
2011- BIG CYC Zadzwońcie po milicję!
|
 |
Zwycięzca I edycji konkursu dla zespołów DBZ
Gram około 7 lat, jestem absolutnym samoukiem, nie pobierałem nigdy systematycznych lekcji, polegając głownie na video-lekcjach znanych gitarzystów (Petrucci, Gilbert). Grałem w wielu zespołach, nigdzie jednak nie zagrzewając na długo miejsca. W końcu pojawił się w głowie pomysł założenia wyłącznie instrumentalnego projektu, do współpracy zaprosiłem moich przyjaciół, drugiego gitarzystę oraz basistę.
The Cataract Project w składzie P. Sadowski, J. Muzyk i P. Tokarz powstał w połowie roku 2010. W założeniach miał być projektem typowo instrumentalnym, łączącym w sobie ciekawe aranżacje, melodie i
rozwiązania rytmiczne wyrażone za pomocą przesterowanej gitary. Wzorem miały stać się zespoły takie, jak Dream Theater, Planet X czy Chimp Spanner. Seria utworów "Cataract" będzie swojego rodzaju podróżą przez kolejne odcinki rzeki, tytułowe katarakty, namalowane dźwiękiem krajobrazy, często diametralnie od siebie różne. Zakończenie prac nad serią tych utworów planowane jest na koniec 2011 roku. Na dzień dzisiejszy dostępny jest jeden utwór, Cataract I: The Passage Entrance, który usłyszeć można na profilu MySpace http://www.myspace.com/thecataractproject.
Recenzja DBZ Barchetty ST
Jeśli chodzi o gitarę, to na pewno ściga gitary większych marek z tej półki cenowej pod względem wykonania. Mam gitarę Ibanez serii SZ, również mahoniową, ze stałym mostkiem i przetwornikami typu humbucker, przeznaczoną ewidentnie na narzędzie dla gitarzysty rytmicznego i szczerze powiedziawszy nie jest ona o wiele lepsza od Barchetty.
Zaskakująca jest waga instrumentu. Mahoniowe gitary ważą zwykle o wiele więcej. Jest to również niewątpliwa zaleta, bo nawet jeśli jest to jakaś specyficzna odmiana mahoniu, to brzmienie nie ucierpiało na tym.
W modelu, który otrzymaliśmy największą wadą jest gryf, który może jest wygodny, ale nas nie specjalnie przekonuje. Jest to chyba kwestia gustu. Dla nas, oprócz dość dziwnego kształtu, jest zwyczajnie za gruby.
Zaskoczyły nas natomiast przetworniki. Biorąc gitarę do rąk myśleliśmy raczej "yhy, przetworniki DBZ, na pewno badziewie". Miło się zaskoczyliśmy. Nie wiem, na jakim modelu były one wzorowane ale wyszło to naprawdę dobrze, jak na tę klasę cenową.
Na pewno bardzo rzuca się w oczy to, że jest.... różowa. I ma brokatowe odblaski. Kolor jest bardzo specyficzny, jest jednocześnie zaletą i wadą. Po raz kolejny - kwestia gustu. Osobiście z dziką przyjemnością wyszedłbym na scenę z taką gitarą i słuchał reakcji ludzi ;-)
Wiem, że to nie zależy od dystrybutora, ale warto byłoby zakładać w gitarze domyślnie grubsze struny. Te są zwyczajnie za cienkie.
Gitara na pewno nie trafi do wszystkich. Jest bardzo specyficzna, co może przyciągać i odstraszać jednocześnie. Śmiało poleciłbym ją jednak gitarzystom rytmicznym, którzy mają ograniczony budżet, a chcą mieć gitarę o nieprzeciętnym wyglądzie, bardzo dobrym wykończeniu i niezłym brzmieniu.
Plusy:
+ wysoka jakość wykonania
+ ekstrawagancki wygląd
+ mała waga, szczególnie na gitarę wykonaną z mahoniu
+ dobry stosunek jakości wykonania i brzmienia do ceny
Minusy:
- dziwny gryf
- ekstrawagancki wygląd
|
|
|
|
|